Przejdź do treści

ile kosztuje nadruk na koszulce

Ile kosztuje nadruk na koszulce: rozliczony przykład dla 20, 100 i 500 sztuk

Cena nadruku na koszulce składa się z trzech warstw: kosztu blanku, jednorazowej przygotowalni i kosztu znakowania sztuki. Przygotowalnia sitodruku to zwykle 40 do 60 zł za każdy kolor, a program haftu 20 do 100 zł, i płaci się je raz na wzór niezależnie od nakładu. Dlatego ta sama koszulka z tym samym logo potrafi kosztować trzy razy więcej przy 20 sztukach niż przy 500. Poniżej ten sam wzór policzony dla trzech nakładów.

Redakcja Wytwórcy.pl 10 min czytania

Znajdź producenta w katalogu

Wpisz, czego szukasz, i wybierz województwo. Zapytanie ofertowe wysyłasz bez konta.

0 zł dla kupującego · weryfikacja NIP wytwórców

Cena nadruku na koszulce składa się z trzech warstw: kosztu samej koszulki, jednorazowego kosztu przygotowalni i kosztu znakowania sztuki. Przygotowalnia sitodruku to zwykle 40 do 60 zł za każdy kolor w projekcie, a zaprogramowanie wzoru do haftu komputerowego 20 do 100 zł w zależności od skomplikowania. Obie pozycje płaci się raz na wzór, niezależnie od tego, czy zamawiasz 20 czy 500 sztuk. To one odpowiadają za większość różnic między ofertami i one przesądzają, która metoda jest dla Ciebie najtańsza.

Poniżej ten sam wzór, ta sama koszulka i ta sama liczba miejsc znakowania, policzone dla trzech nakładów i trzech metod. Liczby są przykładowe i służą pokazaniu mechanizmu, a nie cennikiem konkretnego zakładu, ale ich proporcje odpowiadają temu, co realnie widać w wycenach.

Z czego składa się cena nadruku na koszulce

Pierwsza warstwa to blank, czyli sama koszulka przed znakowaniem. To zwykle największa pozycja i jednocześnie ta, którą najłatwiej porównać między ofertami, bo modele blanków są katalogowe i mają numery. Różnica między najtańszą a średnią koszulką bywa większa niż cały koszt nadruku, a widać ją po pierwszym praniu, więc oszczędzanie akurat tutaj jest najmniej opłacalne.

Druga warstwa to przygotowalnia. W sitodruku jest to naświetlenie osobnego sita dla każdego koloru w projekcie, w hafcie zaprogramowanie wzoru dla maszyny hafciarskiej, w drukach cyfrowych praktycznie nie występuje. Kluczowa cecha tej pozycji: jest stała. Płacisz ją raz i dzielisz przez liczbę sztuk, więc przy krótkiej serii potrafi zdominować rachunek.

Trzecia warstwa to znakowanie sztuki, czyli robocizna i materiał na jeden egzemplarz. W sitodruku jest najniższa ze wszystkich metod, bo maszyna po ustawieniu pracuje szybko. W drukach cyfrowych jest wyraźnie wyższa, za to nie ma nad nią kosztu stałego. W hafcie zależy od liczby ściegów, czyli od wielkości i gęstości wzoru: proste logo z literami to rząd kilku tysięcy ściegów, rozbudowany herb z cieniowaniem potrafi dojść do kilkudziesięciu tysięcy.

Ten sam wzór policzony dla 20, 100 i 500 sztuk

Założenia przykładu: koszulka bawełniana za 18 zł netto, logo dwukolorowe, jedno miejsce znakowania. Sitodruk: przygotowalnia 50 zł za kolor, czyli 100 zł jednorazowo, plus 3,50 zł za sztukę. DTF: brak przygotowalni, 8 zł za sztukę. Haft: program 60 zł jednorazowo, plus 9 zł za sztukę.

Metoda20 sztuk100 sztuk500 sztuk
Sitodruk, 2 kolory530 zł, czyli 26,50 zł za sztukę2 250 zł, czyli 22,50 zł za sztukę10 850 zł, czyli 21,70 zł za sztukę
DTF (druk cyfrowy z folii)520 zł, czyli 26,00 zł za sztukę2 600 zł, czyli 26,00 zł za sztukę13 000 zł, czyli 26,00 zł za sztukę
Haft komputerowy600 zł, czyli 30,00 zł za sztukę2 760 zł, czyli 27,60 zł za sztukę13 560 zł, czyli 27,12 zł za sztukę

Trzy rzeczy w tej tabeli warto przeczytać uważnie. Przy 20 sztukach wszystkie trzy metody mieszczą się w kilku złotych na sztuce, więc różnica w cenie nie powinna decydować o wyborze: wybieraj wtedy po wyglądzie i trwałości. Przy 100 sztukach sitodruk odjeżdża i jest już o 350 zł tańszy od DTF. Przy 500 sztukach ta sama różnica rośnie do 2 150 zł, czyli do kwoty, za którą kupisz kolejne sto koszulek.

Druga obserwacja jest ważniejsza od pierwszej. Cena jednostkowa DTF nie spada wraz z nakładem, bo nie ma w niej czego amortyzować. To nie jest wada tej metody, tylko jej definicja, i właśnie dlatego jest bezkonkurencyjna przy krótkich seriach i personalizacji sztuka po sztuce, a bezsensowna przy dużym zamówieniu jednego wzoru.

Gdzie dokładnie leży próg opłacalności sitodruku

Ten próg da się policzyć jedną linijką, zamiast zgadywać. Podziel koszt przygotowalni przez różnicę w cenie znakowania jednej sztuki między metodami. W przykładzie powyżej przygotowalnia wynosi 100 zł, a różnica między DTF (8 zł) a sitodrukiem (3,50 zł) to 4,50 zł, więc próg wypada przy około 22 sztukach. Poniżej tej liczby taniej wychodzi druk cyfrowy, powyżej sitodruk.

Ten sam rachunek pokazuje, dlaczego liczba kolorów w logo jest ważniejsza niż jego wielkość. Przy czterech kolorach przygotowalnia rośnie do 200 zł, a znakowanie sztuki do około 5 zł, bo dochodzą kolejne przeloty. Próg przesuwa się wtedy na około 67 sztuk. Innymi słowy: każdy kolor dołożony do projektu przesuwa moment, w którym sitodruk zaczyna się opłacać, o kilkadziesiąt sztuk w górę.

Praktyczny wniosek dla firmy, która zamawia odzież regularnie, jest taki: uproszczona, jedno lub dwukolorowa wersja znaku do zastosowań produkcyjnych zwraca się przy pierwszym większym zamówieniu. Warto ją mieć w księdze znaku obok wersji podstawowej, razem z wersją bez cienkich linii przeznaczoną na haft.

Ile kosztuje haft komputerowy

Haft rozlicza się inaczej niż nadruk, bo jego jednostką nie jest powierzchnia ani liczba kolorów, tylko liczba ściegów. Cenniki polskich hafciarni dają zwykle przedział od kilku do kilkudziesięciu złotych za sztukę, przy czym małe logo na lewej piersi siedzi w dolnej części tego przedziału, a duży, gęsto wypełniony wzór na plecach w górnej. Jednorazowy koszt zaprogramowania wzoru to najczęściej 20 do 100 zł w zależności od skomplikowania.

Liczba kolorów nici wpływa na cenę haftu znacznie słabiej niż liczba kolorów farby na cenę sitodruku, bo maszyna zmienia igłę automatycznie i nie wymaga to nowej matrycy. Za to gęstość wypełnienia potrafi podwoić rachunek przy tym samym rozmiarze znaku. Jeżeli wycena haftu wydaje Ci się wysoka, poproś o podanie liczby ściegów i o wersję wzoru z mniejszym wypełnieniem, zamiast zmniejszać samo logo.

Haft ma jedną przewagę, której nie widać w tabeli kosztów, a która realnie decyduje przy odzieży dla zespołu: jest najtrwalszym sposobem znakowania, bo wzór jest wyszyty w materiale, a nie naniesiony na jego powierzchnię. Polo noszone codziennie i prane raz w tygodniu zniszczy nadruk szybciej niż haft, więc koszt na jeden przepracowany rok bywa niższy mimo wyższej ceny wyjściowej.

Cztery pozycje, które wypadają z wyceny

Pierwsza to rozmiarówka. Zamówienie stu koszulek rozbite po równo na pięć rozmiarów prawie nigdy nie odpowiada temu, co realnie noszą ludzie, więc część serii zostaje w kartonie, a najbardziej potrzebnych rozmiarów brakuje po tygodniu. Zbierz rozmiary od zespołu przed wysłaniem zapytania. To jedna godzina pracy, która potrafi uratować kilkanaście procent budżetu.

Druga to konfekcjonowanie. Składanie i pakowanie sztuki to pozycja rzędu kilkudziesięciu groszy, a pakowanie w osobne woreczki kolejnych kilkudziesięciu. Przy stu koszulkach to drobiazg, przy pakiecie powitalnym wysyłanym pod pięćdziesiąt różnych adresów to już realna kwota, powiększona o pięćdziesiąt przesyłek.

Trzecia to drugie miejsce znakowania. Nadruk na plecach dołożony do logo na piersi nie kosztuje połowy pierwszego, tylko prawie tyle samo, bo wymaga osobnej przygotowalni i osobnego przelotu przez maszynę. Zanim je zamówisz, sprawdź, czy naprawdę jest potrzebne, czy tylko wydaje się naturalne.

Czwarta to dogrywki. Rozbicie rocznego zapotrzebowania na cztery zamówienia po 50 sztuk oznacza czterokrotnie zapłaconą przygotowalnię, chyba że zakład przechowuje sita i program haftu. Zapytaj o to wprost przy pierwszym zamówieniu i poproś o zapisanie odpowiedzi w potwierdzeniu, bo to ustalenie potrafi być warte więcej niż wynegocjowany rabat na sztuce. Przy okazji sprawdź minimalną wielkość dogrywki, bo bywa inna niż minimum pierwszego zamówienia; mechanizm minimów opisuje osobno tekst o minimalnej ilości zamówienia (MOQ).

Jak obniżyć cenę, nie obniżając jakości

Najskuteczniejsza dźwignia to nie negocjacja, tylko konsolidacja. Jedno zamówienie na 300 sztuk jest wyraźnie tańsze niż trzy po 100, i to nie o kilka procent, bo przygotowalnia płacona jest raz zamiast trzy razy, a zakład ustawia maszynę raz. Jeżeli wiesz, ile odzieży zużywasz w roku, zamów ją w jednym cyklu i ustal magazynowanie u siebie.

Druga dźwignia to uproszczenie znaku do wersji produkcyjnej, opisane wyżej. Trzecia to elastyczność wobec modelu blanku: jeżeli powiesz zakładowi, jakiej gramatury i jakiego kroju szukasz, zamiast wskazywać konkretny numer katalogowy, dostaniesz propozycję z tego, co ma na stanie, a to bywa tańsze o kilka złotych na sztuce. Czwarta to termin. Zamówienie z zapasem czasu wchodzi w normalny harmonogram produkcji, a nie w tryb pilny, który jest osobno płatny w większości zakładów.

Zanim wyślesz zapytanie, warto poskładać je tak, żeby wszyscy wyceniali dokładnie to samo: model i gramatura blanku, nakład z rozbiciem na rozmiary, liczba i wielkość miejsc znakowania, metoda i termin. Gotowy szkielet takiego pisma znajdziesz w tekście o tym, jak napisać zapytanie ofertowe do producenta, a porównanie samych metod znakowania wraz z doborem pod konkretny wyrób stoi na stronie o odzieży reklamowej z logo.

Czy przy sprzedaży taniej wyjdzie własna marka

Rachunek zmienia się całkowicie, gdy koszulki mają być sprzedawane, a nie rozdawane. Wtedy przestaje liczyć się koszt jednej sztuki, a zaczyna marża i to, czy wyrób wygląda na produkt, a nie na gadżet. Dochodzą wszywka z własną marką zamiast metki producenta blanku, pakowanie jednostkowe, informacja o składzie surowcowym na wyrobie oraz obowiązki podmiotu wprowadzającego wyrób włókienniczy na rynek. Na tym etapie warto policzyć wariant z szwalnią szyjącą na zamówienie obok wariantu z gotowym blankiem, bo różnica w cenie sztuki bywa mniejsza, niż się wydaje, a różnica w produkcie duża.

Druga rzecz, którą trzeba policzyć przy sprzedaży, to koszt kanału. Zanim zamówisz pierwszą serię na sprzedaż, sprawdź, ile realnie kosztuje uruchomienie sprzedaży: własny sklep internetowy ma inną strukturę kosztów niż prowizja platformy sprzedażowej, a przy niskiej marży jednostkowej ta różnica potrafi przesądzić o tym, czy przedsięwzięcie się spina. Policz to razem z ceną koszulki, a nie po fakcie.

Jeżeli natomiast odzież ma chronić pracownika, a nie nieść markę, jesteś w innym temacie i w innym łańcuchu dostaw. Wymagania, oznaczenia i sposób doboru opisuje strona o producentach odzieży roboczej, bo tam o wyborze decyduje ocena ryzyka na stanowisku, a nie identyfikacja wizualna.

Szukasz konkretnego producenta?

W katalogu są polskie firmy z numerem NIP, które przyjmują zamówienia hurtowe. Filtrujesz po kategorii i województwie, widzisz MOQ, czas realizacji i certyfikaty, a zapytanie ofertowe wysyłasz bez zakładania konta.